Lang_en
Lang_pl
logoutZaloguj/Zarejestruj
Moje konto
 

Google Map
resize
O 
RzymIT

Rzym - Bazylika Santi Giovanni e Paolo

 
Autor informacji : lou
Data utworzenia informacji : 02-07-2013 15:56:59
pdf

Opis ze strony: www.albumromanski.pl

Wzgórze Celius, kolejne zielone wzgórze Rzymu. Zaraz za kościołem Santa Maria in Dominica skręcamy w zieloną, parkową alejkę. Wkraczamy w zieleń i spokój Villa Celimontana, gdzie między klombami i polankami na których odpoczywają współcześni Rzymianie jedząc ser i przegryzając pomidorem, pędzą na rowerkach dzieci wśród pisków i śmiechu. Przechodzimy przez park i nagle naszym oczom ukazuje się wspaniały widok. Niewielka piazza, romańska fasada i niezwykła dzwonnica. To kościół Santi Giovanni e Paolo.

Kościół Santi Giovanni e Paolo ma długą i bogatą historię. Po raz pierwszy został zbudowany pod koniec IV wieku przez rzymskiego senatora Pammachiusa w miejscu domu dwóch męczenników - Jana i Pawła, którzy zostali straceni, gdyż odmówili służby wojskowej (do dziś kościół ten jest mekką pacyfistów). Rzeczywiście, pod kościołem odkryto pozostałości rzymskiego domu, które można dzisiaj zwiedzać. Już w V wieku kościół ucierpiał po raz pierwszy z powodu najazdu Alaryka oraz trzęsienia ziemi. Kościół odbudował, a jakże, papież Paschalis I. Kolejny najazd, tym razem Normanów w połowie XI wieku również nie ominął kościoła Santi Giovanni e Paolo. Odremontowany wkrótce po nim, do dzisiaj miał mniej więcej spokój (nie licząc oczywiście barokowej przebudowy wnętrza, która doszczętnie zniszczyła jego romański charakter).

Kościół nawet jak na rzymskie warunki jest niezwykle duży. Układ ma klasyczny, to trójnawowa bazylika z transeptem, z prezbiterium zamkniętym monumentalną apsydą. We wnętrzu króluje barok, nie pozostały ślady nawet po oryginalnych podporach międzynawowych. Wejścia do kościoła pilnują dwa romańskie lwy, które wyglądają na oryginalne. Do kościoła przylega przepiękna dzwonnica oraz budynek klasztorny, dobudowane w XI wieku. Wysokie budynki zdobione filigranowymi biforiami, triforiami oraz tetraforiami domykają romański zaułek czyniąc z niego małe cacuszko. Od placu schodzi w dół wzgórza wąska uliczka, nad którą przerzucono przyporowe łuki kościoła. U stóp wzgórza warto odwrócić się i spojrzeć w górę na kościół i jego monumentalną apsydę ozdobioną arkadkową galeryjką.

Trochę tu nie po drodze ze szlaku głównych turystycznych wędrówek po Rzymie. I pewnie byśmy tu nie trafili, gdyby nie pomysł, żeby skrócić sobie drogę przez park Villa Celimontana. Dzisiaj, patrząc na zdjęcia, stwierdzamy, że bardzo warto tu zajrzeć i pokontemplować romańskie piękno. A potem rozłożyć się na kocu w parku zagryzając pecorino i pomidorem...

cords

Współrzędne:
Szerokość : 41.8864
Długość : 12.4921

Zapraszamy do uzupełnienia opisu