Lang_en
Lang_pl
logoutZaloguj/Zarejestruj
Moje konto
 

Google Map
resize
O 
RivodutriIT

La Trota

 
Autor informacji : ginestra
Data utworzenia informacji : 29-06-2011 22:40:03
pdf

Zaszaleliśmy. Zrobiłam rezerwację w La Trota, czyli w tytułowym Pstrągu, jednej z najlepszych restauracji w Lacjum.  Wybór prosty: albo ryby albo akwarium, czyli zestaw mięsny. Wybraliśmy menu mięsne z powodu jagnięciny z lawendą. Pan dobrał o  odpowiednie wino; odbito pierwszą butelkę (białe, z Piemontu, nazwy nie zapamiętałam, o grona zapomniałam spytać, rozkoszując się minerałami z cytrusem) i postawiono talerzyk z czymś, co wyglądało jak trufle czekoladowe, a było zakąską rybną, warzywną i serową; podano zupę w melona z osobiście wędzonym pstrągiem, panzanellę w kieliszkach od martini, udekorowaną pianką pomidorową o cudownym smaku i kulką bazyliowych lodów.  I jeszcze jajko z karczocha z prawdziwym jajkiem w środku i musem z warzyw. Dwa rodzaje pierożków, jedne z pianką serową, drugie z kaponem.

A potem to nam wymieniono wino; białe się skończyło, więc do jagnięciny podano Montepulciano d'Abruzzo. I to było bardzo dobre wino. Powiem więcej, wypiliśmy całą butelkę pod jagnięcinę (ta rozpływała się w ustach; a lawendy było w sam raz. Nie ciągnęło szafą babuni i  nie musiałam pytać, gdzie ta lawenda) i pod talerz serów, o których pan opowiadał językiem poety.

Gwiazdą całego wieczoru, bijąc na głowę zupę z melona, piankę pomidorową i chrupiące jajko z karczocha, okazała mocno dojrzała gorgonzola. Wyglądała jak kawałki węgla. Lub  czarnej trufli. Ale co za smak! Chyba nigdy więcej w życiu nie wezmę do ust gorgonzoli z supermarketu.

Wylizaliśmy talerze po serach, wychłeptaliśmy resztę wina. Podyskutowaliśmy z panem o trzech widelcach Gambero Rosso i dwóch gwiazdkach Michelina, którymi ostatnio udekorowano La Trota. W zamian za pozytywne komentarze na temat kuchni i wina dostaliśmy kartę deserów. Gdybym już nie była nażarta, to pewnie zamówiłabym wszystko z karty: i ricottę, i ciasto, i kremy. Ograniczyłam się jedynie, z przyczyn patriotycznych rozumie się :-), do lodów z czarnych sabińskich oliwek podanych z sosem cytrusowym. Na zakończenie kawa: specjalna karta kaw, maksymalny wypas; ładna porcelana i domowe czekoladki.

Choć zdaję sobie sprawę, że za cenę tego posiłku moglibyśmy pić Brunello przez następne kilka miesięcy, kąpać się w Taurasi i spłukiwać szampanem, to nie żałuję, że do La Trota poszliśmy. To jednak był piękny posiłek. I menu, i obsługa były bez zarzutu. Wolałabym, co prawda  do każdej potrawy lampkę coraz to innego wina, ale dobór win był bezbłędny. I jak to na ogół bywa we Włoszech, nie musieliśmy się zastanawiać, czy karta kredytowa  cenę wina udźwignie.

Ristorante La Trota

Rivodutri di Rieti

Via S. Susanna, 33

tel: 0746 685078

rezerwacje konieczne

cords

Współrzędne:
Szerokość : 42.5146
Długość : 12.8548

Zapraszamy do uzupełnienia opisu