Lang_en
Lang_pl
logoutZaloguj/Zarejestruj
Moje konto
 

Google Map
resize
O 
Konstancin-JeziornaPL

Konstancin - geneza

 
Autor informacji : Tadeusz Plebanski
Data utworzenia informacji : 08-10-2009 12:51:42
Autor modyfikacji : Tadeusz Plebanski
Data modyfikacji informacji : 19-06-2011 20:21:53
pdf

Konstancin - genezaZnaczna ilość osób zapytanych o źródło nazwy Konstancina nawet, znających treść napisu, wyrytego na głazie u wejścia do niegdysiejszego parku dla uczczenia 40-lecia Konstancina w roku 1937 odpowiada:
- Konstancin? Od imienia jego założyciela. Tak powinno być na zdrowy rozum. Założycielem był jednak kto inny - Witold hr. Skórzewski.
Oddajmy zapisom archiwów-testamentowych z roku 1898 Marii hr. Grzymała-Potulickiej. Powiada on:
") siostrze mojej Konstancji Hrabinie Zygmuntowej Skórzewskiej zapisuję 10.000 rs (...)
") Marii Hrabinie Skórzewskiej, córce Witolda i Marii z Radziwiltów Skórzewskiej - 4.000 rs (...)
Egzekutorami mego testamentu wyznaczam Księcia Michała Ogińskiego i Hrabiego Witolda Skórzewskiego. Egzekutorowie mego testamentu w/w są władni i to jest moją wolą, by las przeznaczony na sprzedaż dla pokrycia i zapłaty legatów sprzedali przy współudziale z głosem doradczym Hr. Mieczysława Potulickiego bez względu, na tę okoliczność, że cały majątek zapisany małoletniemu Henrykowi Hr. Potulickiemu.
Maria Hr. Grzymała-Potulicka".

Dla porządku dodajmy, stawiając przysłowiową kropkę nad "i": po pierwsze: -jeden z egzekutorów owego testamentu - Witold Hr. Skórzewski - to założyciel Konstancina.

Po drugie - las wymieniony w tym dokumencie to przyszły Konstancin, a po trzecie - siostra autorki testamentu - Konstancja - to matka Witolda Hr. Skórzewskiego i na jej część nazwa Konstancin! Nie mógł założyciel ulepszonej miejscowości letniczej piękniej nazwać jej niż imieniem matki?

TWORZENIE KONSTANCINA
Obory są jakby kolebką Konstancina.
Z Dworu Obory bowiem, niegdyś powiązanego z Wilanowem, poprzez jego właściciela - Jana Wielopolskiego - Kanclerza Koronnego Króla Jana III Sobieskiego, wywodzi swój rodowód Konstancin.
Po raz pierwszy pojawia się w historii nazwa Konstancin - nie, jak chcą niektórzy, jako Osada Konstancin, odsyłający do nie dającego się podważyć, dosłownie i w przenośni, źródła historycznego - Głazu Pamiątkowego u wejścia do Parku Konstancińskiego, lecz jako Folwark Konstancin, część składowa Dóbr Oborskich. Z nieczytelnego już dziś, niestety, napisu, wyrytego we wspomnianym Głazie, dowiadujemy się: położony był przez obywateli Osady Konstancin, dla uczczenia jej 40-lecia. Głaz ten jest świadectwem z roku 1937 gdy tymczasem sięgnięcie do źródeł wcześniejszych - wiąże Konstancin właśnie z Folwarkiem Konstancin, którego plan, jako część składową Dóbr Oborskich, podpisała wspomniana wyżej autorka testamentu - Maria Hr. Grzymała-Potulicka i jej małżonek - Władysław Hr. Mielżyński. Ale to jakby prehistoria.

Nowsze losy Konstancina związane są już z Witoldem Hr. Skórzewskim jako jego inicjatorem i założycielem - nowoczesnej i eleganckiej podstołecznej osady letniczej.
Do założenia takiej osady przystąpił jej założyciel dobrze przygotowany - z planami w ręku i w oparciu o specjalne Towarzystwo Akcyjne Urządzania Ulepszonych Miejscowości Letniczych z gronem fachowców: geodetów, architektów, inżynierów, budowniczych. Oryginalność i rozmach cechują dzieło tworzenia Konstancina. Oryginalny plan parcelacji terenów byłego Folwarku Konstancin zakładał miasto nowoczesne, secesyjne, według układu gwieździstego, miasto z nową inwencją i nieskrępowanym polotem twórczym.
Główną osią zieloną Konstancina stalą się Aleja Sienkiewicza. Warto podkreślić, iż Konstancin był jedyną miejscowością w naszym kraju, a może i nie tylko w naszym kraju - miastem w lesie bez ulic. Jak to rozumieć? Bez ulic, a z samymi alejami! W sposób dowolny acz zaplanowany w stosunku do głównej Alei Sienkiewicza biegły Aleje: Moniuszki, Matejki, Mickiewicza, Sobieskiego, Wilanowska, Kopernika, Słowackiego, Batorego, Jagiellońska, Piasta, Skargi, Witolda, Kraszewskiego. Słowem, w latach coraz dotkliwiej odczuwanej niewoli, wiązany był Konstancin z imionami - symbolami naszej chlubnej przeszłości, mającymi podkreślać że... jeszcze Polska...
Tradycja ta z pewnymi zmianami przetrwała do naszych czasów, choć czas nieubłagany, niestety, aleje zastąpił ulicami.
Wszelako plan nie został dumnym świadectwem ambicji na papierze, a był bardzo szybko wcielony w życie. Dzięki wytyczonym i wyciętym w lesie drogom bitym, późniejszym alejom, uregulowanym, z chodnikami wysadzonymi ozdobnymi drzewami, na każdej alei z innego gatunku, powstały setki parceli, o sakramentalnym metrażu 10 000 łokci kwadratowych.

cords

Współrzędne:
Szerokość : 52.0838
Długość : 21.1195

Zapraszamy do uzupełnienia opisu